wtorek, 17 grudnia 2013
Mój brat Filip.
Mój brat jest chory od dawna. W sobotę się z nim bawiłem by miał dobre wspomnienie w szpitalu. Bawiliśmy się klockami LEGO co chwile mówił "Ja nie chce do szpitala" co jakiś czas słabł oraz kręciło mu się w głowie.W niedziele pojechał już do szpitala.
piątek, 15 listopada 2013
Wycieczka do Niemiec.
Jechaliśmy 3 godz. był 1 postój, na stacji benzynowej poszliśmy do toalety i do sklepu. Po przejściu mostu (granicy) było widać jakąś rzeźbę albo pomnik, nie wiem ale też koło tego przechodziliśmy 2 razy. Potem zatrzymaliśmy się przy dzwonie był ogromny. Jak byliśmy w Muzeum, dowiedzieliśmy się jak było kiedyś w szkołach (okropność). Bawiliśmy się Tagże na placu zabaw, były zabawne trampoliny. Nauczyliśmy się robić pudełka z origami. Powrót trwał też 3 godz. był postój w MackDonald'zie.
czwartek, 27 czerwca 2013
Wakacje
W wakacje chciałbym grać całymi dniami i nocami. Może w reszcie przejdę
portala dwójkę. Na pewno będę oglądać na YouTube. Pewnie będę jeździć
na rowerze.Raczej będę oglądać telewizje. Może znudzi mi się Da Vinci
Learning, oby nie. A może pogram na xbox'sie. Może wymienię grę na
xbox'sa. Ciekawe co będę robił. W sumie nie wiem.
piątek, 10 maja 2013
Przysłowia.
Póty dzban wodę nosi,póki się ucho nie urwie.
Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi.
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Paluszek i główka to szkolna wymówka.
Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
Kto się na gorącym sparzył, ten na zimne dmucha.
Nie od razu Kraków zbudowano.
Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi.
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Paluszek i główka to szkolna wymówka.
Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
Kto się na gorącym sparzył, ten na zimne dmucha.
Nie od razu Kraków zbudowano.
czwartek, 9 maja 2013
Tydzień.
W poniedziałek od rana miałem zapchany nos a po południu coś sobie przestawiłem w palcu (przeszło po chwili). We wtorek wciąż katar a poza tym "Dzień jak co dzień". W środę do kolegi po lekcjach i nadrabianie z historii. W czwartek prawie po katarze potem zadania domowe a nadrobić nie zdążyłem. W piątek chyba będzie po katarze, nadrobię z historii i wolne (na dwa dni szkoda).
Kolejny wpis.
Zaraz będzie po lekcjach, więc zara do świetlicy. Odrobię lekcje i do domu na hero zero. Potem może pójdę spać. Wstanę i do szkoły. Potem wolne!
niedziela, 5 maja 2013
Kolejny letni dzień.
Dziś grałem na komputerze (co się zdarza czasami). Potem wszedłem na youtube (znów zapomniałem o hero zero). Później poszedłem na hamak (doszły podłużne kawałki drewna). W tym czasie tata wszedł na komputer. Po czym wróciłem (z podwórka)do domu. W ziołem telefon taty i zacząłem szperać i znalazłem. Co zrobię zaraz?! TAK! Wejdę na hero zero!
sobota, 4 maja 2013
Dziś było ciepło.
Dziś było ciepło, na termometrze pokazywało prawie 30 stopni Celsjusza, więc podejrzewam że było około 25 stopni. Na początku dnia sprawdziłem youtube (zapomniałem wejść na hero zero). Po przebywaniu przed komputerem wyszedłem na dwór (przez okno zobaczyłem hamak). Odpocząłem trochę i pojechałem z tatą do sklepu na lody i inne. po powrocie wyniosłem śmieci (segregowane) a potem pomogłem w obiedzie.Przed obiadem wróciłem na youtube. Jak już zjadłem powróciłem na youtube a zaraz wejdę na hero zero.
piątek, 3 maja 2013
Dzień jak codzień.
Dziś oglądałem filmy na youtube. Znudziło mi się po połowie dnia ale poszperałem i znalazłem. Na początku dnia grałem (krótko) w hero zero.Po napisaniu wpisu znów na krótko wejdę na hero zero. Potem kontynuuje oglądanie i pójdę spać lub zasnę podczas, raczej to drugie, bo tak jest zwykle.
czwartek, 25 kwietnia 2013
Dziś scenki i pierwszy wpis.
Dziś były scenki. Był mcdonald's (z kartonu). Mogli kupić co chcą ale mieli wszystko zjeść. Nie wyszło im. Były też inne scenki np. zakupy, proszenie o szczura. Jeszcze coś na pendrajwie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)