piątek, 16 stycznia 2015
poniedziałek, 12 stycznia 2015
zad.dom.
W ten stresujący dzień mej I komunii świętej w Konarzewie mocno się denerwowałem. Przed komunią odbyłem tłoczącą spowiedź. Gdy wziąłem słodki opłatek do spierzchniętych ust poczułem magię. Po odbyciu się mszy pojechałem do restauracji żeby skosztować cudnego tortu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)