Póty dzban wodę nosi,póki się ucho nie urwie.
Kto późno przychodzi, ten sam sobie szkodzi.
Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
Paluszek i główka to szkolna wymówka.
Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.
Kto się na gorącym sparzył, ten na zimne dmucha.
Nie od razu Kraków zbudowano.
piątek, 10 maja 2013
czwartek, 9 maja 2013
Tydzień.
W poniedziałek od rana miałem zapchany nos a po południu coś sobie przestawiłem w palcu (przeszło po chwili). We wtorek wciąż katar a poza tym "Dzień jak co dzień". W środę do kolegi po lekcjach i nadrabianie z historii. W czwartek prawie po katarze potem zadania domowe a nadrobić nie zdążyłem. W piątek chyba będzie po katarze, nadrobię z historii i wolne (na dwa dni szkoda).
Kolejny wpis.
Zaraz będzie po lekcjach, więc zara do świetlicy. Odrobię lekcje i do domu na hero zero. Potem może pójdę spać. Wstanę i do szkoły. Potem wolne!
niedziela, 5 maja 2013
Kolejny letni dzień.
Dziś grałem na komputerze (co się zdarza czasami). Potem wszedłem na youtube (znów zapomniałem o hero zero). Później poszedłem na hamak (doszły podłużne kawałki drewna). W tym czasie tata wszedł na komputer. Po czym wróciłem (z podwórka)do domu. W ziołem telefon taty i zacząłem szperać i znalazłem. Co zrobię zaraz?! TAK! Wejdę na hero zero!
sobota, 4 maja 2013
Dziś było ciepło.
Dziś było ciepło, na termometrze pokazywało prawie 30 stopni Celsjusza, więc podejrzewam że było około 25 stopni. Na początku dnia sprawdziłem youtube (zapomniałem wejść na hero zero). Po przebywaniu przed komputerem wyszedłem na dwór (przez okno zobaczyłem hamak). Odpocząłem trochę i pojechałem z tatą do sklepu na lody i inne. po powrocie wyniosłem śmieci (segregowane) a potem pomogłem w obiedzie.Przed obiadem wróciłem na youtube. Jak już zjadłem powróciłem na youtube a zaraz wejdę na hero zero.
piątek, 3 maja 2013
Dzień jak codzień.
Dziś oglądałem filmy na youtube. Znudziło mi się po połowie dnia ale poszperałem i znalazłem. Na początku dnia grałem (krótko) w hero zero.Po napisaniu wpisu znów na krótko wejdę na hero zero. Potem kontynuuje oglądanie i pójdę spać lub zasnę podczas, raczej to drugie, bo tak jest zwykle.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)