W ten stresujący dzień mej I komunii świętej w Konarzewie mocno się denerwowałem. Przed komunią odbyłem tłoczącą spowiedź. Gdy wziąłem słodki opłatek do spierzchniętych ust poczułem magię. Po odbyciu się mszy pojechałem do restauracji żeby skosztować cudnego tortu.
Nie umiesz jeszcze napisać poprawnego sprawozdania. Proszę zajrzeć do podręcznika nr 1, przeczytać ponownie wskazówki i spróbować ponownie. Możesz wymyślić przebieg uroczystości, jeżeli jej nie pamiętasz.
OdpowiedzUsuń