poniedziałek, 12 stycznia 2015

zad.dom.

W ten stresujący dzień mej I komunii świętej w Konarzewie mocno się denerwowałem. Przed komunią odbyłem tłoczącą spowiedź. Gdy wziąłem słodki opłatek do spierzchniętych  ust poczułem magię.  Po odbyciu się mszy pojechałem do restauracji żeby skosztować cudnego tortu.

1 komentarz:

  1. Nie umiesz jeszcze napisać poprawnego sprawozdania. Proszę zajrzeć do podręcznika nr 1, przeczytać ponownie wskazówki i spróbować ponownie. Możesz wymyślić przebieg uroczystości, jeżeli jej nie pamiętasz.

    OdpowiedzUsuń